Nowa dieta, tym razem na piątkę.

Z dietami jest jak z grzybami po deszczu, co chwile pojawiają się nowe, lepsze od wcześniejszych, łatwiejsze, skuteczniejsze. Teraz hitem jest dieta pięciu czynników, podobno prosta, niespecjalnie restrykcyjna i ponoć działa cuda. Opiera się na zasadzie piątek: przez czas jej trwania, czyli 5 tygodni jemy 5 posiłków, które mogą składać się z 5 składników. Nie ma ograniczeń co do produktów, można jeść wszystko, należy jednak zwracać uwagę na to jak je łączymy. Dziennie mamy dostarczyć organizmowi ok 1400 kalorii. Jemy trzy duże posiłki plus dwie przekąski. Najważniejsze, jak zawsze jest śniadanie, bo ono dostarcza nam energii na cały dzień. Musi więc być pożywne, składać się ze zdrowych węglowodanów i witamin. Najlepsze więc są: musli, zboża, jogurty, owoce, ale też ryby mięso i jajka. Obiad ma łączyć węglowodany i produkty białkowe. Zaleca się jedzenie kaszy, ryżu oraz makaronu, ale tylko ugotowanego al dente. Do tego najlepsze są ryby lub chude mięso. Nie można też zapomnieć o warzywach, które powinny być podane surowe. Kolacja powinna być lżejsza, białkowo – warzywna. Raz w tygodniu mamy dzień wolny od diety, kiedy możemy jeść wszystko, ale w umiarkowanej ilości. Nie wolno też zapominać o aktywności fizycznej: ćwiczymy 5 razy w tygodniu po 25 minut.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)